Eter!

[...]

Spogląda na Ciebie i coraz mocniej czujesz jego oddech. Na jego twarzy rysuje się subtelny uśmiech lecz zarazem pełen szczerości. Jego oczy świecą a w ich głębi widać płonące iskry. Serce bije coraz mocniej. A on jest coraz bliżej. Wyciąga rękę i kładzie ją. Tak delikatnie, tak subtelnie, że niemalże jej nie czujesz. Jego usta są coraz bliżej. Czas zatrzymuje się… A Ciebie dzielą od niego już milimetry. Widzisz jak zamyka oczy. Czujesz jak ustaje oddech a serce przestaje bić! Po czym zawisasz w eterze pełnym rozkoszy…

[...]